Organizatorzy/ Organisers:
Magdalena Nowakowska1, Bartosz Kontny1
1Wydział Archeologii, Uniwersytet Warszawski, Polska
Jens Auer1, Michał Grabowski2
1Landesamt für Kultur und Denkmalpflege Mecklenburg-Vorpommern Landesarchäologie Dezernat Praktische Archäologie, Massnahmen in Gewässern, Germany
2Wydział Archeologii, Uniwersytet Warszawski, Polska
Na styku dziedzictwa i branży offshore: Bariera wrakowa z 1715 roku na wodach Zatoki Greifswaldzkiej a planowanie inwestycji morskich
Chociaż ustanowiona w 1715 r. u wejścia do Zatoki Greifswaldzkiej szwedzka bariera z wraków statków nie zapobiegła inwazji duńskiej floty, jej obecność ma istotne znaczenie dla realizacji wszystkich kluczowych projektów branży offshore w tej części Morza Bałtyckiego. Większość przedsięwzięć prowadzonych w tym rejonie przebiega bezpośrednio przez obszar bariery, co rodzi konieczność – jeśli nie wydobycia – to przynajmniej odpowiedniego zabezpieczenia stanowisk wrakowych. Stanowi to nie tylko wyzwanie związane z ochroną podwodnego dziedzictwa, ale również okazję do testowania nowych metod dokumentacji i organizacji podwodnych prac archeologicznych, przy jednoczesnym zachowaniu standardów obowiązujących w nurkowaniu zawodowym i branży inwestycji morskich.
Piotr Bałazy
Instytut Oceanologii, Polska Akademia Nauk, Polska
European Scientific Diving Panel, Polski Komitet Nurkowania Naukowego i tzw. zawodowe nurkowanie naukowe
Pomimo gwałtownego rozwoju bezzałogowych i zdalnie sterowanych technologii, nurkowanie naukowe nadal odgrywa istotną rolę w badaniach morskich i śródlądowych, umożliwiając bezpośredni dostęp do środowiska podwodnego w celu zbierania danych oraz prowadzenia eksperymentów in situ. European Scientific Diving Panel (ESDP) jest organizacją koordynującą działalność nurkową naukowców w Europie, promującą standardy szkoleniowe, procedury operacyjne oraz zasady bezpieczeństwa wypracowane na przestrzeni lat. W Polsce rolę krajowego organu wspierającego rozwój nurkowania naukowego pełni stosunkowo niedawno powołany Polski Komitet Nurkowania Naukowego (PKNN), który działając zgodnie z wytycznymi ESDP stara się doprowadzić do pełnego uregulowania zawodowego nurkowania naukowego w naszym kraju. W prezentacji zostanie omówiona krótka historia, założenia i rola ESDP i PKNN w kształtowaniu nurkowania naukowego w Polsce, ze szczególnym uwzględnieniem wyzwań związanych z regulacjami prawnymi, szkoleniem oraz zawodowym uznaniem nurków naukowych. Podkreślone zostaną również różnice pomiędzy zawodowym nurkowaniem naukowym, nurkowaniem komercyjnym a obywatelskim (społecznym) nurkowaniem naukowym (citizen scientific diving) w kontekście prowadzonej przez nas działalności badawczej.
Artur Brzóska
Wydział Archeologii, Uniwersytet Warszawski, Polska
Potencjał archeologiczny rzek w Polsce na wybranych przykładach
Archeologia rzek to temat wciąż mało poznany. Zazwyczaj o znalezisku dowiadujemy się na skutek losowego zdarzenia, czy to przez „przypadkowego przechodnia”, czy w trakcie prac budowlanych. Z pracami budowlanymi, na przykład budową przepraw mostowych, związane są wyprzedzające badania archeologiczne zlecane przez Wojewódzkich Konserwatorów Zabytków. Prace programowe – badawcze prowadzone są bardzo rzadko, a związane jest to przede wszystkim z trudnościami jakie niosą za sobą takie projekty. Zazwyczaj są to niewielkie głębokości i przeszkody nawigacyjne utrudniające używanie sonaru oraz, zwłaszcza na dużych rzekach, niewielka przejrzystość wody utrudniająca identyfikację i dokumentacje stanowisk archeologicznych. Pewnym impulsem do części inicjatyw badawczych były lata 2012 i 2015 związane z niskim poziomem wody w większości rzek w Polsce. Pozwoliło to przeprowadzić część prac „suchą” lub prawie „suchą nogą”, a część obiektów dopiero wtedy wyłoniła się z wodnych odmętów. Przeprowadzone projekty pokazują jednak znaczny potencjał badawczy rzek, trudności dokumentacyjne oraz zagrożenia jakim poddane mogą być stanowiska śródlądowe, zwłaszcza związane z problemami hydrologicznymi. Przedstawione w prezentacji przykłady pozwolą prześledzić tą problematykę.
Robert Domżał
Muzeum Stutthof w Sztutowie, Polska, UNESCO Chairperson of Scientific and Technical Advisory Body 2001 Convention on the Protection of the Underwater Cultural Heritage
Wiosna 1945 roku na Mierzei Wiślanej. Archeologiczne ślady morskich ewakuacji końca II wojny światowej
Koniec 2 wojny światowej przyniósł na obszarze „teatru wojennego” Prus Wschodnich szereg ważnych wydarzeń, które miały miejsce wzdłuż południowych wybrzeży Morza Bałtyckiego od Królewca, przez Piławę, Hel aż do Zatokę Lubecką. Autor kładąc nacisk na nieznane dotąd wątki ewakuacji morskiej więźniów obozu Stutthof w okolice Zatoki Lubeckiej i dalej do Danii i Szwecji prezentuje zarazem nowe odkrycia archeologiczne związane z tzw. „Operacją Hannibal” wzdłuż wybrzeża Mierzei Wiślanej. Niektóre z zatapianych przez wojska radzieckie morskich konwojów ewakuacyjnych wciąż spoczywają na dnie morza. Są niebezpiecznymi, płytko zalegającymi zabytkami techniki, które trudno wydobyć i dobrze udokumentować. Jednocześnie mają duża wartość historyczną. Zachowane na barkach i statkach wyposażenie jest „łakomym kąskiem „dla poszukiwaczy militariów. Ważnym więc problemem jest zarządzanie tego typu stanowiskami podwodnymi oraz ich ochrona.
Michał Gmerek
ASAP – Akademickie Stowarzyszenie Archeologii Podwodnej
ASAP – Akademickie Stowarzyszenie Archeologii Podwodnej
Celem wystąpienia jest prezentacja Akademickiego Stowarzyszenia Archeologii Podwodnej ASAP – jako pozytywnego przykładu współpracy środowiska akademickiego oraz inicjatyw społecznych w ochronie, upowszechnianiu i popularyzacji podwodnego dziedzictwa kulturowego.
Przedstawiona zostanie dotychczasowa działalność stowarzyszenia i jego podział na poszczególne sekcje tematyczne. W trakcie zaprezentowane zostaną przykłady współpracy z innymi podmiotami o podobnych celach, a także działalność edukacyjna stowarzyszenia.
Czy taka współpraca ma sens i czy może wnieść coś pozytywnego dla zwiększenia świadomości społeczeństwa na temat zabytków i ich ochrony przed zniszczeniem? Czy taki rodzaj współpracy może okazać się owocny dla nauki oraz przynieść wartość dodaną dla badań w dziedzinie archeologii?
Na część z tych pytań odpowiedzią będą konkretne przykłady z podjętych działań i planów na przyszłość stowarzyszenia ASAP, niemniej jednak prezentacja ma zachęcić do otwartej dyskusji i uwag, które pozwolą wypracować coraz bardziej doskonałe narzędzia do współpracy dla działalności społecznej na rzecz archeologii podwodnej.
Andrzej Górnicki
Technical Diving & Rebreather Instructor
Program uczenia nurkowania naukowego – czy jest nam potrzebne?
Specyfika nurkowania naukowego znacznie odbiega od dostępnych szkoleń nurkowania sportowego. Nurkowie zbierający próbki, wykonujący pomiary czy zbierający dane, operują w zupełnie innych warunkach i muszą brać pod uwagę inne czynniki. Informacje i doświadczenia zdobywane podczas rekreacyjnych nawet zaawansowanych szkoleń, niekoniecznie przygotowują badaczy do nurkowań naukowych. Przedstawię i omówię specyfikę i program szkolenia na podstawie moich doświadczeń jako instruktora w Finnish Scientific Diving Academy. Postaram się przedstawić główne problemy i zagadnienia związane z przygotowaniem badaczy do wykonywania nurkowań naukowych.
Bartosz Kontny
Wydział Archeologii, Uniwersytet Warszawski, Polska
Święte jezioro podbydgoskich Celtów? Badania Wydziału Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego w Jeziorze Jezuickim
Pod koniec lat 80. XX w. w Jeziorze Jezuickim znaleziono przypadkowo miecz celtycki z III w. przed Chr. Idąc tropem tego odkrycia archeolodzy z Wydziału Archeologii UW przeprowadzili w 2024 r. prospekcję podwodną. Podczas poszukiwań natrafiono na narzędzia rolnicze i militaria charakterystyczne dla kultury lateńskiej, dla okresu LTC1, ew. LTB2. Analogiczne zestawy narzędzi i broni Celtowie składali w wodach (rzekach, jeziorach, bagnach), rozpadlinach skalnych, trudnodostępnych miejscach w górach etc. Jest to pierwsze rytualne stanowisko tego rodzaju z ziem polskich, a i inne, znane ofiary jeziorne z obszaru Celtyki nie są liczne. Odkrycie rzuca nowe światło na kwestie rytualne, ale również na przemieszczenia ludności celtyckiej i proces latenizacji ziem polskich.
Karina Kowalska
Muzeum Nurkowania w Warszawie, Polska
Powroty do zatopionego miasta – Port Royal
Z punktu widzenia historyka, kiedy miasto znika pod wodą, najważniejsza jest szybkość zanurzenia, a nie przyczyna. Miasto może stopniowo tonąć przez setki lat w wyniku gospodarczego i militarnego upadku społeczności, ale może też dramatycznie zatonąć podczas trzęsienia ziemi, któremu towarzyszy potężna fala, lub po wybuchu wulkanu.
Większość podwodnych ruin miast należy do kategorii „stopniowych”.
Tematem wykładu jest Port Royal na Jamajce, miasto opisane jako stanowisko archeologiczne powstał w wyniku katastrofy (w tej grupie są na przykład Pompeje, Herkulanum i Ozette w stanie Waszyngton). Zatopione szybko w czasie klęski żywiołowej miasta, podobnie jak wraki, stają się kapsułą czasu, kryjącą bogaty obraz życia z czasów swojej świetności.
Krzysztof Kurzyk1, Paweł Litwinienko1, Janusz Różycki1
1Narodowe Muzeum Morskie w Gdańsku, Polska
„Dzisiaj” Podwodny Magazyn Wraków – „Jutro” Podwodny Park Archeologiczny w Zatoce Gdańskiej
Podwodny Magazyn Wraków w Zatoce Gdańskiej to obszar na dnie Bałtyku o promieniu ok. 700 m, położony kilka mil morskich na wschód od Gdyni-Orłowa, wyznaczony przez Urząd Morski w Gdyni, w celu zabezpieczenia pod wodą wraków i innych zabytków archeologicznych kolidujących lub zagrożonych inwestycjami morskimi.
W 2023 roku na obszarze Podwodnego Magazynu Wraków ustawiono stałą pławę nawigacyjną, umożliwiającą cumowanie jednostek pływających. Aktualnie w Podwodnym Magazynie Wraków spoczywają w rozproszeniu, dwa drewniane wraki (szwedzki galeon „Solen” oraz wrak żaglowca drewnianego F53.2), osiem szwedzkich dział żeliwnych z XVIII wieku oraz kilka zabytkowych elementów szkutniczych przeniesionych w trakcie trawiących inwestycji morskich. W czasie prac podwodnych prowadzonych od lipca 2024 roku udało się oczyścić, przenieść oraz ułożyć na dnie konstrukcję wraka „Solen” w formie jak najbardziej zbliżonej do tej znanej z dokumentacji rysunkowej z badań w latach 70. XX w. Wymagało to podniesienia oraz przemieszczenia w toni za pomocą worków wypornościowych, wielkogabarytowych, masywnych elementów konstrukcyjnych wraka. W okolice „Solena” przenieśliśmy również cztery żeliwne działa z XVIII wieku, o wadze ok. 1,5 tony. W sezonie 2025 planujemy kontynuację prac podwodnych, przeniesienie pozostałych dział oraz utworzenie lin poręczowych na dnie ułatwiających orientację.
Finalnym efektem prac, kontynuowanych i rozwijanych w przyszłych latach, będzie stworzenie atrakcyjnego stanowiska podwodnego w formie podwodnego parku archeologicznego dostępnego dla płetwonurków, co pozwoli jeszcze lepiej promować oraz chronić morskie dziedzictwo kulturowe Bałtyku.
Martin Lemke1, Karolina Trusz2
1Wydział Archeologii, Uniwersytet Warszawski, Polska
2Badaczka niezależna
Podwodna Dobrudża – problemy i perspektywy
Dobrudża to fascynujący region nad Morzem Czarnym. O nim Owidiusz bez większego entuzjazmu pisał, że to „bezdrzewny step”, zaś 2000 lat później pruski generał von Molkte mu wtórował stwierdzeniem, że ten „Kraj jest pustynią, której trudno byłoby się spodziewać w Europie”. Mimo to, a może właśnie z uwagi na wymagającą charakterystykę, obszar ten ma jednak niezwykle ciekawą historię.
Ideą projektu Archaeology of the Limes Maritimus Scythicus (ArchLiMar) realizowanego od 2017 r. właśnie w Dobrudży jest wyjaśnienie, jak ważne dla Imperium Rzymskiego były rzeka Dunaj i Morze Czarne z militarnego i ekonomicznego punktu widzenia, poprzez przeprowadzenie lądowych i podwodnych badań archeologicznych w północno-wschodniej Dobrudży (Rumunia).
Wokół Morza Czarnego, znaczące osady pojawiły się w czasie kolonizacji greckiej, a wiele z tych miast znajdowało się na terenie, który później stał się wybrzeżem rzymskiej prowincji Moesia inferior – dzisiejszej Rumunii i Bułgarii. Centralnym miejscem jest greckie i rzymskie miasto Argamum, które jest badane na lądzie oraz z perspektywy pobliskiego jeziora Razim, przy użyciu metod podwodnych. Takie podwodne badania są podejmowane również dalej od Argamum w kierunku południowym i północnym.
Z nimi wiąże się szereg wyzwań i problemów natury organizacyjnej i technicznej, którym będzie poświęcone nasze wystąpienie.
Leszek Łęczyński
Wydział Oceanografii i Geografii, Uniwersytet Gdański, Polska
Zastosowanie metod geofizycznych i geologicznych w przygotowaniu stanowiska do badań archeologicznych
Badania archeologiczne stanowisk, zlokalizowanych na dnie morskim powinno być poprzedzone rozpoznaniem z wykorzystaniem metod geofizycznych stosowanych w standardowych badaniach przedinwestycyjnych. Celem prezentacji jest omówienie podstawowych metod jakie autor realizował z wykorzystaniem statku R/V Oceanograf oraz innych jednostek pływających w trakcie swoich badań naukowych.
Zaprezentowane zostaną wyniki rejestracji echosondą wielowiązkową, sonarem, magnetometrem, profilerem osadów w rejonie występowania na dnie morskim wraków oraz reliktów portu wczesnośredniowiecznego w Pucku.
Metody bezpośredniego rozpoznania dna, takie jak wykorzystanie rejestracji ROV oraz metody geologiczne są również uzupełnieniem do podwodnych badań archeologicznych. Uzupełniają wiedzę archeologa o kontekst środowiskowy, genezę osadów i informację na temat procesów transformacji dna morskiego. Wykorzystując wibrosondę można pozyskać profile osadów do głębokości 6 m poniżej powierzchni dna morskiego, próbnikiem box corer bloki osadów o nienaruszonej strukturze. Laboratoryjne badania geologiczne, geochemiczne środowiska morskiego w rejonie stanowisk archeologicznych lub w miejscach tworzenia podwodnych magazynów obiektów archeologicznych pozwoli monitorować ewentualne zmiany środowiska morskiego i określić ich potencjalny wpływ na zachowane na dnie morskim znaleziska archeologiczne.
Magdalena Nowakowska
Wydział Archeologii, Uniwersytet Warszawski, Polska
Wydział Archeologii UW 11 lat w UNESCO Unitwin Network for Underwater Archaeology
Wydział Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego jest pełnoprawnym członkiem sieci UNESCO Unitwin Network for Underwater Archaeology od maja 2014 r.
Międzynarodowa sieć zrzesza uniwersytety realizujące pełny program nauczania w zakresie archeologii podwodnej i morskiej. Głównym celem współpracy międzyuniwersyteckiej jest wymiana informacji i doświadczeń na płaszczyźnie dydaktyki oraz edukacji w zakresie ochrony podwodnego dziedzictwa kulturowego. Uniwersytety będące członkami Sieci UNESCO zobowiązane są realizować podstawowy program nauczania w zakresie archeologii podwodnej, metodyki bada oraz technik dokumentacji. Sieć uzupełnia pracę Sekretariatu Konwencji o ochronie podwodnego dziedzictwa kulturowego z 2001 r.
Początkowo Instytut Archeologii UW, a od 2020 r. Wydział Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego realizuje podstawy programowe w zakresie specjalizacji w „archeologii podwodnej”, prowadzone są zajęcia z metodyki badań oraz technik dokumentacji, wykłady oraz zajęcia fakultatywne poruszające wiele aspektów związanych z archeologią stanowisk podwodnych i mokrych oraz szkutnictwa, zarówno na śródlądziu jak i w strefie morskiej. Na Wydziale Archeologii UW można specjalizować się w archeologii podwodnej zarówno na studiach licencjackich, magisterskich oraz na poziomie doktorskim.
W 2011 r. uchwałą nr 391 Senatu Uniwersytetu Warszawskiego utworzone zostały studia podyplomowe „Archeologia Podwodna” prowadzone do dziś na Wydziale Archeologii UW.
Program studiów zakłada przygotowanie teoretyczne i praktyczne doświadczonych płetwonurków do współpracy z archeologami przy ich projektach oraz do działania na rzecz ochrony podwodnego dziedzictwa kulturowego. Absolwenci otrzymują dyplom ukończenia studiów podyplomowych z wykazem zaliczonych przedmiotów oraz oceną końcową. Wartością dodaną dla absolwentów jest możliwość zdobycia specjalizacji „Płetwonurek Archeolog” (PA2) Komisji Działalności Podwodnej CMAS.
Mateusz Popek1, Andrzej Pydyn1
1Centrum Archeologii Podwodnej, Uniwersytet Mikołaja Kopernika w Toruniu, Polska
Pomiędzy wodą, ziemią i powietrzem – „nowe” podejście do archeologii podwodnej
Interdyscyplinarność nie jest niczym nowym w badaniach archeologicznych. Nie jest też niczym nowym w archeologii podwodnej. Jednak przez wiele lat badacze podwodnych stanowisk archeologicznych ograniczali się do metod stosowanych tylko pod wodą. To w pewnym stopniu stanowiło ograniczenie możliwości badawczych. Zastosowanie bardziej holistycznego podejścia i dostrzeżenie potencjału metod lotniczych czy bliższy kontakt z archeologią lądową pozwoli na osiągnięcie obiecujących rezultatów. W ciągu ostatnich kilku lat zespół Centrum Archeologii Podwodnej UMK w Toruniu, stosuje właśnie takie szerokie podejście. Pozwoliło to nam na szersze zrozumienie badanych problemów, ale także na nietuzinkowe odkrycia. Referat pokaże jakie korzyści osiągnęliśmy poprzez zastosowanie technik lotniczych oraz scalanie efektów badań podwodnych i lądowych.
Maciej Sobczyk
Wydział Archeologii, Uniwersytet Warszawski, Polska
Między lądem a oceanem, badania nadbrzeżnych struktur na Rapa Nui, Chile
Rapa Nui kojarzy się tylko z posągami moai, a zaplecze platform ceremonialnych ahu jest słabo rozpoznane (Metraux 1940, Heyerdahl 1961, Englert 2006). Od momentu zasiedlenia wyspy istotna była kwestia dostępu do oceanu, który ograniczała w większości skalista linia brzegowa, dlatego dostęp zapewniały rampy. Te dotychczas zidentyfikowane znajdują się w okolicy najbardziej rozpoznawalnych obiektów, którymi są niektóre platformy ceremonialne ahu współtworzące centra ceremonialno-administracyjne poszczególnych grup klanowych. Platform ahu położonych bezpośrednio nad brzegiem jest przeszło 200 (spośród prawie 300 platform znanych na wyspie), (Englert 2006. Haoa Cardinali 2017). Ważnym obszarem poszukiwanych relacji ramp z otoczeniem będzie ocean. Znamy podziały stref połowów wokół Rapa Nui (Arana2014, Englert 2006), rozmieszczenie ramp względem tych stref może w przyszłości posłużyć w dyskusji na temat dystrybucji dostępu do łowisk dla poszczególnych klanów co obecnie nie jest jasne. Rampy stanowiły jeden z kluczowych elementów dla gospodarki Rapa Nui. Podczas badań prowadzonych w sezonie 2024 zebrano w terenie dane dotyczących 38 zespołów ramp i ich otoczenia. Rampy są w różnym stopniu zachowane, na co wpływ ma erozja będąca efektem pracy fal morskich, ale również współczesna działalność, związana m.in. z infrastrukturą portową. W większości przypadków, rampy są zlokalizowane w rejonach niskiej łatwo dostępnej linii brzegowej. Relację ramp z innymi strukturami są momentami zaskakująco rozległe, rejestrując kontakt wizualny oraz ślady szlaków dostrzegamy że rampy łączą z wodą obiekty odległe od linii brzegowej o setki metrów, ale nie mniej ważne jest spojrzenie w stronę oceanu i pod powierzchnię wody.
Finansowane z grantu: NCN Miniatura 7 2023/07/X/HS3/01627 „Pomiędzy lądem a oceanem: Struktury nadbrzeżne i zarządzanie zasobami morskimi Rapa Nui”.
Arana P. M. Ancient fishing activities developed in Easter Island. In Lat. Am. J. Aquat. Res., 42(4): 673-689, 2014
Englert S., La Tierra de Hotu Matu 'a, MAPSE, Rapanui Press, Santiago 2006
Haoa Cardinali, S., K. Ingersoll, D. Ingersoll and C. Stevenson (eds) 2017. Cultural and environmental change on Rapa Nui. Routledge Studies in Archaeology. Cambridge University Press, Cambridge
Heyerdahl, T. and E. Ferdon (eds) 1961. Reports of the Norwegian archaeological expedition to Easter Island and the East Pacific. Volume 1: Archaeology of Easter Island. Monographs of the School of American Research and the Kon-Tiki Museum 24. Forum Publishing, Stockholm
Metraux A, Ethnology of Easter Island, Bernice P. Bishop Museum Press, Honolulu 1940
Przemysław Adrian Trześniowski
archeolog, płetwonurek
Udział nurków jaskiniowych w jaskiniowej archeologii podwodnej – perspektywy, problemy i zapotrzebowanie
Zalane jaskinie na półwyspie Jukatan to obecnie już prawie 2000 km rozpoznanych korytarzy, a przy tym tysiące stanowisk archeologicznych i paleontologicznych, od horyzontu plejstocenu, po cywilizacje Majów i czasy kolonialne. Większość z nich nadal nie została zbadana, a w związku z błyskawicznym rozwojem infrastruktury budowlanej, napędzanym przez turystykę, istnieje realne zagrożenie szybkiego zniszczenia delikatnego ekosystemu, w jakim się znajdują. Problemem, poza funduszami na realizację badań, są zarówno możliwości docierania przez ekspedycje naukowe do miejsc położonych w głąb jaskiniowych systemów, jak i uwarunkowania pracy w złożonym środowisku jaskiń – rozległy labirynt, w którym łatwo jest stracić orientację, szczególnie po podniesieniu z dna wszechobecnego osadu, a przy tym powszechnie występujące delikatne dekoracje krasowe, które łatwo jest zniszczyć, stanowią bezcenną wartość same w sobie. W wielu miejscach najbezpieczniej jest pracować w pojedynkę, co nie jest zgodne z procedurami przyjętymi przez agencje rządowe.
Systemy zalanych jaskiń Jukatanu, począwszy od ich odkrycia w latach 80. XX w. i pierwszych ekspedycji z udziałem Schecka Exley’a, eksploruje elita, jak wyróżniani przez The Explorers Club: William „Bil” Phillips, Steve Bogaerts i Robert R. Schmittner, czy nagradzany kilkakrotnie przez National Speleological Society Alessandro Reato. Doprowadziło to do wypracowania tutaj specyficznych procedur bezpieczeństwa i konfiguracji sprzętowej, zaawansowanych technik nurkowania i nawigacji jaskiniowej – na 10 znanych najdłuższych zalanych jaskiń Ziemi dziewięć znajduje się na półwyspie Jukatan. Przyniosło również ważne odkrycia naukowe, jak szczątki endemicznych gatunków zwierząt – plejstoceńskiej megafauny oraz kilkanaście szkieletów Paleoindian, zwanych zbiorczo Plemieniem Tulum. Odkrycia te są niezwykle ważne z perspektywy poznania kalendarza i tras zasiedlania kontynentów Ameryk przez gatunek ludzki, dokonane w znakomitej większości nie przez archeologów.
Każdego roku wzrasta liczba nurków zapuszczających się w głąb systemów zalanych jaskiń na Jukatanie. Dzięki rozpowszechnieniu układów zamkniętych (CCR) w konfiguracji bocznej (sidemount) oraz skuterów podwodnych (DPV), a także znacznego wydłużenia czasu pracy świateł, możliwości eksploracji zalanych jaskiń przesuwają się coraz dalej. Eksploratorom jaskiniowym często brakuje jednak wiedzy umożliwiającej rozpoznanie stanowiska archeologicznego. Dla przykładu, ledwie kilka lat temu odkryto pierwsze kopalnie ochry, które, po rozpowszechnieniu publikacji w środowisku nurków jaskiniowych, okazują się nie należeć do rzadkości. Nadal nie znajdujemy jednak narzędzi z okresu plejstocenu… Dobro nauki wymaga zaplanowanego przepływu informacji i stałej współpracy w zakresie eksploracji oraz włączenia do badań archeologicznych dobrze przygotowanych nurków jaskiniowych.

