Stypendia w projekcie OPUS 27

Na stronie NCN ukazały się dwa ogłoszenia na stypendia w projekcie badawczym OPUS 27 „Odkrywanie pretorium. Rozplanowanie, chronologia i funkcja rezydencji dowódcy w rzymskiej twierdzy legionowej Novae (dziś Bułgaria)”, kierownik: dr hab. Agnieszka Tomas, prof. UW.

Ogłoszenia wraz z warunkami przystąpienia do konkursu znajdą Państwo pod poniższymi linkami:

https://www2.ncn.gov.pl/baza-ofert/?akcja=wyswietl&id=234112

https://www2.ncn.gov.pl/baza-ofert/?akcja=wyswietl&id=234113

Bezpłatny dostęp do kolekcji e-booków wydawnictwa Taylor & Francis

Szanowni Państwo,
od 1 października 2026 r. dla studentów, doktorantów, pracowników UW oraz wszystkich użytkowników BUW korzystających z zasobów elektronicznych dostępna będzie pełna kolekcja e-booków wydawnictwa Taylor & Francis liczącą ponad 186 tysięcy publikacji z wielu dziedzin.

Czytaj dalej „Bezpłatny dostęp do kolekcji e-booków wydawnictwa Taylor & Francis”

Wspomnienie o Andrzeju Ćwieku

Wspomnienie o Andrzeju Ćwieku

Andrzeja poznałam prawdopodobnie już jesienią 1992 roku, kiedy ja zaczynałam studia, a on właśnie je kończył. Studiowaliśmy archeologię śródziemnomorską w ówczesnym Instytucie Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego.
Nasze drogi skrzyżowały się w kamienicy przy ulicy Widok 10, gdzie mieściły się wówczas Zakłady Archeologii Egiptu i Archeologii Bliskiego Wschodu. Znajdowała się tam również część biblioteki Instytutu, z księgozbiorem poświęconym właśnie tym dwóm obszarom archeologii. Spędzałam w tej bibliotece bardzo dużo czasu.
Miałam wtedy dziewiętnaście lat. Przyjechałam z małych Kozienic do Warszawy, z głową pełną marzeń o wspaniałościach starożytnego Egiptu, ale także z ogromnie zaniżonym poczuciem własnej wartości. Andrzeja znałam jako kolegę z wyższego roku. Studenci piątego roku wydawali mi się wówczas niemal istotami z innego świata – obyci, znający języki, mający ogromną wiedzę archeologiczną i doświadczenie, którego mnie tak bardzo brakowało.
To właśnie w bibliotece przy Widok 10 Andrzej mnie zauważył. Pewnego dnia zaprosił mnie na „egipską” imprezę do swojego domu przy ulicy Wałbrzyskiej. Nie pamiętam już dokładnie tego momentu, ale mam wrażenie, że najpierw obejrzałam się za siebie, przekonana, że przecież nie może chodzić o mnie. Szybko okazało się jednak, że zaproszenie rzeczywiście było skierowane do mnie.
Czytaj dalej „Wspomnienie o Andrzeju Ćwieku”